Niemcy wypowiadają się krytycznie o swoim przemyśle motoryzacyjnym

0
Nie widziałem dotąd, by Niemcy tak krytycznie pisali o swoim przemyśle motoryzacyjnym i tak obiektywnie wypowiadali się o innych, zwłaszcza odnośnie elektromobilności. Czytając to ma się wrażenie, że to Niemcy chcą się teraz uczyć od Chińczyków nowej motoryzacji. Warto kliknąć link i poczytać. Poniżej kilka ciekawszych zdań z artykułu w Deutschlandfunk:
Branża samochodów elektrycznych rozwija się w Chinach tak szybko, że wyprzedza już swoich zachodnich konkurentów, a liczba sprzedanych samochodów określanych jako NEV (New Energy Vehicle) przekroczyła w 2018 roku 1 mln.
Daniel Kirchert (obecnie Byton, dawniej BMW i Infiniti): „Tradycyjne firmy motoryzacyjne, nie tylko niemieckie, ale ogólnie, nie były dotąd szczególnie zainteresowane szybkim ruchami. Firmy samochodowe, zwłaszcza w Niemczech, mają po prostu zupełnie inną kulturę, nie mają kultury firmy technologicznej lub firmy internetowej, wszystkie opierają się na niemieckiej inżynierii”.
Chińskie auto-startupy w samochodach nowej generacji chcą nie tylko nowej technologii napędu, ale także planują zrealizować na nowo całą koncepcję samochodu i jego obsługi. Jeśli chodzi o wyposażenie najnowszej generacji elektrycznych samochodów osobowych, chińskie firmy wyprzedziły już klasycznych producentów, a chińskie warianty obsługi aut elektrycznych są bardziej wyrafinowane i intuicyjne, twierdzą eksperci.
Jednym z powodów jest fakt, że Byton, Nio i inne chińskie startupy samochodowe są bardzo powiązane z głównymi firmami internetowymi i technologicznymi tego kraju. Na przykład największa chińska firma internetowa Tencent jest jednym z głównych udziałowców w Byton i w Nio.
Firmy high-tech, takie jak Xiaomi, Huawei, Alibaba czy Baidu dostarczają oprogramowanie i sprzęt. Założyciele i menedżerowie startupów samochodowych są również osobiście blisko związani z firmami technologicznymi: Każdy się tu zna. Ścieżki są krótkie, a współpraca oczywista.
Dla niemieckich producentów dostęp do chińskich firm high-tech jest trudniejszy.
Dyrektor generalny VW – Herbert Diess: „Firmy technologiczne oferują w Chinach to, czego niestety nie mamy w Europie. Zmuszeni więc jesteśmy szukać współpracy w Dolinie Krzemowej w USA lub właśnie w Chinach. Chiny stają się motorem napędowym technologii motoryzacyjnej, a to właśnie nowe technologie – napędy elektryczne, autonomiczna jazda i pojazdy nowej generacji – są silnie stymulowane przez Chiny”. Staje się jasne, że dzisiaj to chińscy producenci ukierunkowują zachodnie koncerny w obszarach elektromobilności.
A jeśli chodzi o standardy jakości i produkcji, chińscy producenci samochodów dogonili Zachód: Jochen Knecht z niemieckiego magazynu „Auto, Moto, Sport“ był pod wrażeniem fabryki aut elektrycznych NIO (firmy notowanej na Giełdzie w Nowym Yorku) w Hefei: „Wszędzie są roboty i maszyny niemieckich i szwajcarskich producentów”
Źródło: deutschlandfunk.de