Jak to robią Chińczycy (zamiast marzyć, jak my)

0

1. Duży chiński koncern (SOKON) ma udziały w firmie produkującej jakieś tam elektryki. Rynek się rozwija, są perspektywy, postanawiają rozwinąć temat.
2. Za 100 mln USD kupują w USA firmę AC Propulsion Inc., aby mieć zapewnioną technologię napędu nowych aut;
3. Kupują dawną fabrykę Hammerów i Mercedesów w Indianie i zaczynają ją modernizować do 100% automatyzacji;
4. Podpisują długoletnią umowę ze współzałożycielem Tesli i jej poprzednim dyrektorem generalnym Martinem Eberhardem jako nowym konsultantem firmy ds aut elektrycznych;
5. Ruszają z projektowaniem samochodów elektrycznych w ramach nowej już spółki: SF MOTORS;
6. Mając to wszystko w ręku nie mają problemów ze znalezieniem inwestorów do SF Motors (w tym przypadku główni to: Dürr, Siemens, AFT, Bosch, Infineon, Samsung SDI i LGC);
7. Za pozyskane od nich 2,5 mld USD budują nowoczesną kilkuliniową (800 robotów) fabrykę samochodów elektrycznych w Chongqing z na razie ograniczoną wielkością produkcji 50 tys aut rocznie;
8. W grudniu 2018 z taśm tej nowo otwartej fabryki zjeżdżają pierwsze auta elektryczne do testów, a w 2019 roku SF Motors zacznie sprzedaż dwóch modeli samochodów elektrycznych SF5 i SF7.

Oba zakłady produkcyjne SF Motors mają docelową moc produkcyjną wielkości 200 tys. samochodów elektrycznych rocznie i należą w tej chwili do najnowocześniejszych fabryk samochodów na świecie. Główni inżynierowie to Niemcy z niemieckich koncernów (głównie w zakładzie w Chinach) oraz Amerykanie (przede wszystkim z GM) w zakładzie w Indianie.
Rynek chiński i amerykański SF Motors ma już otwarty. A, zapomniałem dodać: SF5 – 3 sek do 100km/h, 500KM i zasięg 500km, a 4-silnikowy napęd w SF7 ma mieć 1000 KM…

Modelowe działanie Chińczyków. Powinniśmy się uczyć.